Spektakl Zdzisiek w Poznaniu to kolejna teatralna opowieść o Czerwcu 1956 roku, która unika martyrologii. Przedstawienie na Scenie Nowej im. Sławy Kwaśniewskiej skupia się na losach Zdzisława Wardejna, znanego aktora, który jako szesnastolatek został niesłusznie uznany za ofiarę tamtych wydarzeń. Jego historia, pełna nieoczekiwanych zwrotów, stanowi kanwę spektaklu w reżyserii Mana.
Niezwykła historia Zdzisława Wardejna w centrum spektaklu
Scenariusz inspirowany jest autentycznymi wydarzeniami z życia Zdzisława Wardejna. W czerwcu 1956 roku, jako szesnastolatek, został zatrzymany przez milicję i przez trzy dni przetrzymywany w areszcie. Omyłkowo wpisano go na listę ofiar. Rodzina, przekonana o jego śmierci, zorganizowała pogrzeb po okazaniu zwłok innej osoby z raną postrzałową twarzy. Tymczasem niedługo po ceremonii nastolatek, poobijany, ale żywy, wrócił do domu. Formalnie pozostawał martwy przez kolejne tygodnie, a przywracająca go do życia decyzja sądu zapadła dopiero w sierpniu.
Bartosz Włodarczyk kreuje postać tytułowego bohatera jako pełnego energii, rezolutnego chłopaka. W krótkich spodenkach na szelkach i wełnianej kamizelce zachowuje się jak typowy urwis. Nie przejmuje się ocenami, a świadectwo, które przynosi do domu, wywołuje gniew jego matki, granej przez Martynę Zarembę-Maćkowską.
„Pewien bumelant, gwiżdżąc na pracę, z piękną dziewczyną chciał iść na spacer”
– recytuje Zdzisiek, deklarując chęć zostania aktorem. Konflikt rodzinny zaostrza się, padają przykre słowa, a matka wyrzuca syna z domu.
Poznański Czerwiec 56 z perspektywy młodego bumelanta
Akcja przenosi się na ulice Poznania, gdzie wrze. Demonstranci z transparentem „Żądamy chleba” idą przez miasto. Zdzisiek w okolicy Targów zaczepia Francuza (Adam Machalica), od którego dostaje paczkę Gauloises’ów, i bierze od kogoś mapę miasta. Przedmioty te wkrótce stają się dla milicji dowodami szpiegostwa. Chłopak razem z manifestantami rusza na Jeżyce, gdzie pod komendą UB na Kochanowskiego padają strzały. Kiedy słychać nadjeżdżające czołgi, nastolatek chowa się w bramie i poznaje przestraszoną dziewczynę, graną przez Agnieszkę Różańską, nad którą roztacza opiekę.
Spektakl Zdzisiek w Poznaniu jako ballada o przypadku
Przedstawienie w reżyserii Mana utrzymane jest w konwencji ballady. Charakterystyczna muzyka, wykonywana m.in. przez gitarzystę Grzegorza Kopalę, nadaje spektaklowi lekki, sowizdrzalski ton. Reżyser osłabia odniesienia faktograficzne, sugerując, że opowieść o „przygodzie” Zdziśka krąży w zbiorowej pamięci i obrasta apokryfami. Celem nie jest historyczna rekonstrukcja, a opowiedzenie jednostkowej historii pełnej przypadków i nieporozumień.
W spektaklu pojawia się galeria wyrazistych typów. Matka Zdziśka jest chłodna i bezwzględna, a ciepłą energię wnosi grana przez Oliwię Nazimek ciotka, która zawsze znajduje dobrą radę. Postaci drugoplanowe, grane m.in. przez Marię Rybarczyk, Tomasza Mycana i Sebastiana Greka, reprezentują typy charakterystyczne dla farsy, co ogranicza jednak możliwość wprowadzenia do spektaklu mocnej linii dramatycznej.
Scenografię i kostiumy zaprojektowała Anetta Man, budując atrakcyjny wizualnie obraz epoki. Projekcje Zuzanny Piekarskiej wykorzystują oryginalne zdjęcia uczestników Czerwca 56, a historyczny kontekst przygód bohatera kreśli także głos Radia Wolna Europa.
„Zdziśka” ogląda się dobrze. To sprawnie poprowadzony i świetnie zagrany spektakl.
– pisze Piotr Dobrowolski. Jak zauważa, życie pisze scenariusze bardziej nieprawdopodobne niż teatr, a ten scenariusz jest apokryfem stworzonym przez opowieść Wardejna, człowieka teatru i kina.
Najczęstsze pytania
Gdzie i kiedy można zobaczyć spektakl Zdzisiek w Poznaniu?
Spektakl „Zdzisiek” jest wystawiany na Scenie Nowej im. Sławy Kwaśniewskiej w Poznaniu. Dokładny repertuar i godziny przedstawień najlepiej sprawdzać bezpośrednio na stronie teatru.
Kto jest reżyserem spektaklu Zdzisiek?
Reżyserem przedstawienia jest Man, który odpowiada również za scenariusz inspirowany autentyczną historią aktora Zdzisława Wardejna.
Jaki historyczny wątek porusza przedstawienie?
Spektakl opowiada o wydarzeniach Poznańskiego Czerwca 1956 roku z osobistej perspektywy Zdzisława Wardejna, który jako nastolatek został omyłkowo uznany za ofiarę tych wydarzeń i przeżył własny pogrzeb.
Treść ma charakter informacyjny - godziny, ceny i terminy mogą ulec zmianie po publikacji. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj dane u źródła. Dowiedz się więcej.