W środę, 7 stycznia 2026, na poznańskich ulicach zaplanowano prace związane z utrzymaniem nawierzchni. Chodzi głównie o remonty cząstkowe i usuwanie ubytków, czyli te roboty, które potrafią na chwilę zwęzić pas, spowolnić ruch i zaskoczyć, jeśli jedzie się „z przyzwyczajenia”. Najlepiej nastawić się na krótkie utrudnienia i po prostu trzymać się oznakowania.
Gdzie będą prowadzone prace i czego się spodziewać
Roboty mają dotyczyć konkretnych punktów – zwykle to miejsca, w których nawierzchnia jest najbardziej zużyta i wymaga szybkiej naprawy. W praktyce kierowcy powinni liczyć się z wygrodzeniami, możliwym zwężeniem jezdni, wolniejszym przejazdem i tym, że w newralgicznych momentach ktoś będzie wpuszczany „na zmianę”.
Zaplanowane prace obejmują m.in. te lokalizacje:
- ul. Estkowskiego – przed skrzyżowaniem z ul. Chwaliszewo
- ul. 23 Lutego – od skrzyżowania z ul. Marcinkowskiego do Placu Ratajskiego
- ul. Murawa – przy Rondzie Solidarności
- ul. Serbska
- ul. Wilczak
- ul. Piątkowska
- ul. Głogowska – przy ul. Roosevelta
- ul. Bułgarska – w rejonie posesji nr 115
- ul. Arciszewskiego – w rejonie posesji nr 15
- ul. Bukowska – w rejonie posesji nr 151
- ul. Marcelińska – przy skrzyżowaniu z ul. Poranek
- ul. Dmowskiego – w rejonie skrzyżowania z ul. Drużynową
Często pojawia się pytanie, czy takie prace oznaczają objazdy. Zwykle nie – to są działania punktowe, więc najczęściej kończy się na zwężeniu i spowolnieniu przejazdu, a nie na pełnym zamknięciu ulicy. Ale warto pamiętać, że wszystko zależy od sytuacji na miejscu i od tego, jak głęboka jest naprawa.
Jak przejechać spokojnie i bez nerwów
Najprostsza zasada brzmi: zwolnij wcześniej, niż podpowiada Ci nawyk. W wielu miejscach wystarczy chwila nieuwagi, żeby wjechać w wygrodzenia albo gwałtownie hamować, bo ruch nagle „stoi” za maszyną.
Pomaga też trzymanie się kilku prostych rzeczy:
- patrz na znaki i pachołki, bo układ pasa potrafi się zmieniać na kilkudziesięciu metrach,
- nie wyprzedzaj na siłę przy zwężeniach – tam najłatwiej o stłuczkę,
- jeśli jedziesz w godzinach większego ruchu, dorzuć sobie kilka minut zapasu.
Na koniec najważniejsze: w rejonie robót zawsze jest więcej ryzyka – dla kierowców, pieszych i pracowników na jezdni. Lepiej dojechać minutę później niż szarpać się na zwężeniu.