Scena Letnia Akademii Muzycznej startuje 1 lipca w Poznaniu

by poznan

34. edycja Sceny Letniej w Akademii Muzycznej w Poznaniu rusza 1 lipca. W każdą środę miesiąca melomani wysłuchają dwóch koncertów tego samego programu. Organizatorzy przygotowali różnorodny repertuar – od muzyki klasycznej po jazz i improwizacje organowe.

Wakacyjne koncerty w murach Akademii mają już długą tradycję. Tegoroczna odsłona to 34. edycja festiwalu, który początkowo funkcjonował jako Letnie Koncerty Ratuszowe, a później na stałe zagościł w Akademii. Jak podkreśla Teresa Brodniewicz, współorganizatorka i prowadząca, zainteresowanie jest ogromne.

Koncerty to już tradycja, jest na nie duże zapotrzebowanie. Przy innych muzycznych okazjach spotykam naszych słuchaczy, którzy dopytują o kolejne edycje Sceny Letniej. My na tę potrzebę odpowiadamy i nie narzekamy na frekwencję.

Scena Letnia odbywać się będzie w każdą środę lipca, a każdy koncert zostanie powtórzony dwukrotnie. Słuchacze poznają program obejmujący kilka epok, różne formy i składy instrumentalne, nie zabraknie też sztuki improwizacji. – Letni repertuar nie powinien być zbyt wymagający, ale też nie może popadać w rozrywkowość – dodaje Brodniewicz.

Inauguracja z pięknymi głosami i melodiami

1 lipca festiwal zainauguruje koncert z cyklu „Piękne głosy, piękne melodie”. W pierwszej części wystąpi studencki duet fortepianowy ShelMa Duo (Aleksandra Shelimava i Małgorzata Machowska), który wykona „Sonatę na dwa fortepiany” D-dur Mozarta oraz „Sonatę na cztery ręce” Francisa Poulenca. W drugiej części usłyszymy mezzosopranistkę Sarę Allouche – zdobywczynię nagrody specjalnej dla młodego głosu na V Concorso Internacional de Canto Lirico Alcala de Hernares w Madrycie. W towarzystwie Pauliny Zarębskiej przy fortepianie artystka zaśpiewa szereg operowych hitów, a całość zwieńczy słynna „Habanera z Carmen” Bizeta.

Jazzowe rytmy w drugim tygodniu

8 lipca królować będzie jazz. Ignacy Pawelec (perkusja) i Katarzyna Pietrzykowska (saksofon) zaprezentują brzmieniowe możliwości marimby i saksofonu w takich kompozycjach jak „Black & Blue” Barry’ego Cockrofta i „Duet na saksofon tenorowy i marimbę” Johna Cope’a. Następnie zabrzmi „Hot latin jazz” – jazzowe aranżacje standardów latynoamerykańskich w wykonaniu kwartetu zebranego przez pianistkę Katarzynę Stroińską-Sierant.

Klawisze, akordeon i tango

15 lipca wieczór wypełni muzyka fortepianowa i akordeonowa. Jiacheng Luo zagra „Drei Klavierstücke” D. 946 Franza Schuberta – zbiór utworów opublikowanych 40 lat po śmierci kompozytora. Tadeusz Bogusz przeniesie natomiast utwory klawiszowe i skrzypcowe Scarlattiego, Bacha i Paganiniego na akordeon, a swój występ zwieńczy improwizacjami w rytmie tanga.

Muzyka dawna i zapomniane arie

22 lipca powróci cykl „Piękne głosy, piękne melodie”. Trio z Katedry Historycznych Praktyk Wykonawczych (Monika Agatowicz – skrzypce barokowe, Natalia Agatowicz – wiolonczela barokowa, Monika Woźniak – klawesyn) wykona muzykę francuskiego baroku oraz słynną „La Folię”, czyli „Sonatę d-moll” op. 5 nr 12 Corellego. Następnie Wiktoria Nowak-Kowalska i Wojciech Kowalski zaprezentują arie i pieśni, w tym fragment z zarzueli „El Barbero de Sevilla” Giméneza oraz recytatyw i arię Jagiełły z opery „Jadwiga” Henryka Jareckiego.

Finał z muzycznymi kontrastami

29 lipca festiwal zakończy program „Muzyczne kontrasty”. Duet skrzypcowo-wiolonczelowy Julia Sawińska i Dawid Figlak pokaże przekrój repertuaru smyczkowego – od baroku po brazylijskie choro „Tico Tico no fubá”. Po raz pierwszy na Scenie Letniej usłyszymy też improwizacje organowe. Nagradzany organista Hubert Trojanek wykona „Preludium D-dur” BWV 532 Bacha, a następnie zaprezentuje własne improwizacje.

Ułożenie programu nie było łatwe. Teresa Brodniewicz wyjaśnia:

Podczas Sceny Letniej Akademia Muzyczna pokazuje swój potencjał artystyczny. Studenci, wykładowcy i absolwenci pomimo wakacji chcą prezentować swoje umiejętności. Chętnych jest zawsze więcej niż osób, które możemy przyjąć. W tym roku zgłosiło się 58 wykonawców w 25 projektach. Mieliśmy jednak ograniczoną pulę miejsc i mogłam wybrać tylko 10 z nich. W decyzjach splata się wiele różnych nitek: poziom wykonawczy, skład instrumentalny, czas trwania występu, repertuar. Wybór okazał się trudnym zadaniem, bo każde zgłoszenie było bardzo ciekawe.

Plan Sceny Letniej zapowiada popołudnia pełne energii i ciekawych odkryć. To propozycja dla wszystkich, którzy w wakacje tęsknią za ulubioną muzyką – i dla tych, którzy dopiero chcą rozpocząć swoją przygodę z klasyką.