Modernizacja Palmiarni Poznańskiej utknęła w procedurze przetargowej. Kolejne odwołania do Krajowej Izby Odwoławczej opóźniają wybór wykonawcy. Mimo to spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie przygotowuje obiekt, a prace mają potrwać do 2030 roku.
Długa droga do wyboru wykonawcy
Pierwsze postępowanie na realizację prac ogłoszono w sierpniu 2025 r. Pod koniec roku wybrano najkorzystniejszą ofertę, ale od wyniku wpłynęło odwołanie – inna firma wskazała błąd rachunkowy w obliczeniu ceny przez zwycięzcę. Mimo skorygowania pomyłki sprawa trafiła do Krajowej Izby Odwoławczej (KIO). Ostatecznie oferta z najniższą ceną została odrzucona, a pozostałe przewyższały budżet miasta, więc ogłoszono nowy przetarg.
W drugim postępowaniu wyłoniono firmę z najlepszym bilansem ceny, gwarancji i doświadczenia. Różnica punktowa między dwoma czołowymi oferentami była minimalna. Jednak tuż przed uprawomocnieniem się wyboru firma, która zajęła drugie miejsce, złożyła odwołanie do KIO, podważając doświadczenie konkurenta. Do czasu rozstrzygnięcia nie można podpisać umowy.
– Z determinacją dążymy do finalizacji procedury przetargowej. Inwestycja cieszy się tak dużym zainteresowaniem potencjalnych wykonawców, że proces wyboru tego ostatecznego wciąż trwa. Jest długi i skomplikowany, ale oparty o Prawo Zamówień Publicznych, czyli przepisów, które zapewniają transparentność wydatkowania publicznych pieniędzy. Z tego względu na poszczególnych etapach oferenci mogą korzystać np. ze środków odwoławczych. W całej procedurze obowiązują niezależne terminy i nie mamy możliwości przyspieszenia poszczególnych kroków – wyjaśnia Justyna Litka, prezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Ogólnopolski problem z odwołaniami
Przetarg na Palmiarnię Poznańską nie jest wyjątkiem. W latach 2021–2025 liczba odwołań składanych do prezesa KIO wzrosła o ok. 60 proc. W 2023 r. było ich niespełna 4 tys., w 2024 r. – ponad 5 tys., a w 2025 r. – blisko 6 tys. Przeciążenie organizacyjne sprawia, że zaledwie 11 proc. spraw kończy się w ustawowym terminie 15 dni. Postępowania przed KIO stały się wąskim gardłem systemu zamówień publicznych.
Skala zjawiska skłoniła do przygotowania nowelizacji ustawy Prawo zamówień publicznych, której celem jest usprawnienie procesu rozpatrywania odwołań i przyspieszenie procedur.
Zmiany w harmonogramie i przygotowania
Ze względu na przeciążenie KIO trudno wskazać, kiedy zapadnie rozstrzygnięcie. Niezależnie od tego obiekt jest przygotowywany do inwestycji – uporządkowano teren, zlikwidowano akwaria, a ryby zostały zabezpieczone przez pracowników. Pozwoli to wykonawcy na szybkie rozpoczęcie prac po podpisaniu umowy.
– Wobec tej sytuacji konieczna będzie zmiana harmonogramu robót tak, by prace mogły się zakończyć w 2030 r. Zależy nam na przeprowadzeniu prac związanych z oszkleniem pawilonów w okresie letnim, by rośliny nie były narażone na niskie temperatury. Ze względu na wydłużenie procedury przetargowej roboty nie będą mogły rozpocząć się tego lata, dlatego wymiana oszklenia musi poczekać do ciepłych dni w przyszłym roku. Do tego czasu wykonawca będzie zajmował się przebudową strefy wejściowej, kawiarni i pomieszczeń administracyjnych, gdyż prace te można realizować zimą – wyjaśnia Justyna Litka, prezes PIM.
W pierwszym etapie zasadniczych robót Palmiarnia zostanie całkowicie zamknięta dla zwiedzających – dokładny termin poznamy po podpisaniu umowy z wykonawcą. Na remont Miasto Poznań pozyskało pożyczkę z Banku Gospodarstwa Krajowego na preferencyjnych warunkach ze środków Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO), wspierających zieloną transformację miast.
Treść ma charakter informacyjny - godziny, ceny i terminy mogą ulec zmianie po publikacji. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj dane u źródła. Dowiedz się więcej.