Innowacyjność nie może być celem samym w sobie ani bezrefleksyjną pogonią za nowością – ma służyć przede wszystkim poprawie jakości życia każdego człowieka. Swoje stanowisko w tej sprawie wyłożył prof. Dan Breznitz podczas wykładu na EKF 2026, podkreślając, że nasz dobrobyt i bezpieczeństwo są nierozerwalnie związane z otwartością na mądre innowacje.
Ekspert wyraźnie rozróżnił innowacyjność od wynalazczości. Wynalazek to nowa idea, ale dopiero proces jej wdrażania w życie społeczne lub ekonomiczne czyni z niej innowację. Ta różnica jest kluczowa dla zrozumienia, jak państwa powinny kształtować swoją politykę gospodarczą.
„Kiedy myślimy o skokowym wzroście gospodarczym, będącym powojennym doświadczeniem Japonii czy Korei Południowej, należy zdawać sobie sprawę, że oparły go one na produkcji bardzo konkretnych towarów jak samochody czy urządzenia elektroniczne. Tymczasem obecnie rynek jest skrajnie niezdefiniowany – stale się zmienia, nieustannie pojawiają się na nim nowe usługi czy produkty. Firmy i całe państwa muszą przede wszystkim starać się przewidzieć oraz wyprzedzać trendy, o których dziś nikt nawet nie myśli” – podkreślał gość specjalny EKF.
Prof. Dan Breznitz to wybitny specjalista zajmujący się wpływem strategii innowacyjnych na rozwój społeczny i gospodarczy. Jest dyrektorem Laboratorium Polityki Innowacji na University of Toronto oraz członkiem Kanadyjskiego Instytutu Badań Zaawansowanych, gdzie kieruje programem ds. innowacji, kapitału i przyszłości dobrobytu. Jako doradca współpracuje z rządami m.in. Kanady, Izraela, Finlandii i Tajwanu. Jego książka „Innovation in Real Places” zdobyła Balsillie Prize i Donner Prize, trafiając na krótką listę Business Book of the Year 2021 Financial Times & McKinsey.
Rola państwa nie może być bierna
Profesor przekonywał, że w promowaniu innowacyjności kluczowe jest aktywne zaangażowanie administracji.
„Rząd oraz administracja nie mogą być jedynie biernymi obserwatorami. Ich rolą jest w pierwszej kolejności pomoc w stworzeniu określonych zdolności do działania w danym obszarze, zaś potem stymulowanie graczy, czyli przedsiębiorstw i jednostek, aby rzeczywiście coś z tymi zdolnościami zrobiły. Następnie muszą tworzyć strukturę rynku, która pozwoli im wygrywać” – argumentował Breznitz.
Wykład korespondował z hasłami przewodnimi tegorocznego EKF – bezpieczeństwem oraz konkurencyjnością. Bez odważnych inwestycji właśnie w te obszary dystans pomiędzy Europą a obecnymi i wschodzącymi mocarstwami technologiczno-gospodarczymi będzie się stale powiększał.