Policjanci z Komisariatu Policji Poznań – Północ zatrzymali dwóch nieletnich – 13- i 14-latka – podejrzanych o wymuszenie rozbójnicze na dwóch 11-latkach i groźby z użyciem przedmiotu przypominającego broń. Do zdarzeń doszło 4 maja 2024 roku przy ulicy Umultowskiej i Lechickiej w Poznaniu. Okazało się, że broń to plastikowa zabawka, którą sprawcy wcześniej ukradli młodszym chłopcom.
Napad przy pustostanie na Umultowskiej
Do pierwszego zdarzenia doszło 4 maja około godziny 15:00 w rejonie pustostanu przy ulicy Umultowskiej. Dwóch młodych mężczyzn pochodzenia romskiego podeszło do dwóch 11-latków. Grożąc pobiciem, zażądali wydania wszystkich posiadanych rzeczy. Chłopcy oddali kilka złotych i dwie plastikowe zabawki imitujące pistolety. Sprawcy uciekli, a z początku nikt nie zgłosił incydentu policji.
Groźna sytuacja na Lechickiej
Jak to możliwe, że oba zdarzenia połączono? Godzinę później, na ulicy Lechickiej, jeden ze sprawców wyciągnął przedmiot przypominający broń palną i skierował go w stronę kierowcy samochodu. Nagranie z wideorejestratora trafiło do funkcjonariuszy dzień później – anonimowo, mailowo. Dopiero po analizie materiału policjanci z Zespołu Profilaktyki Społecznej skontaktowali się z autorem nagrania, który złożył zawiadomienie o kierowaniu gróźb.
Szybkie zatrzymanie
Dzięki intensywnej pracy operacyjnej i świetnej znajomości terenu przez policjantów od spraw nieletnich, dwa dni później zatrzymano dwóch nieletnich obywateli romskich w wieku 13 i 14 lat. Starszy z chłopców miał kierować groźby wobec kierowcy, posługując się plastikową zabawką skradzioną podczas wcześniejszego napadu.
Co dalej ze sprawcami?
Nieletni zostali przesłuchani w komisariacie. Zgromadzony materiał dowodowy trafi teraz do Sądu Rodzinnego i Nieletnich, który zdecyduje o dalszych konsekwencjach wobec chłopców.