Najnowsza powieść autora „Kasperl i Margit” to realizm niesamowity, który łączy historię miłości z magicznym obrazem Poznania początku XX wieku. Pisarz przyznaje, że świadomie sięgnął po melodramat, by w czasach kryzysu fabuły stworzyć powieść, jaką pisano od dwustu lat.
Kasperl i Margit – melodramat w cieniu historii
Autor podkreśla, że chciał napisać książkę na przekór współczesnym trendom literackim. Zamiast rozmontowywać uczucia i skupiać się na traumach, postawił na melodramat – romans, nad którym wisi zgubne fatum. Akcja toczy się w burzliwych pierwszych dekadach XX wieku, gdy świat gwałtownie się zmieniał, a ludzie walczyli o zachowanie własnego człowieczeństwa.
„Miłość walcząca z przeciwnościami losu to temat melodramatyczny, a ja pisałem „Kasperla i Margit” właśnie jako melodramat”
Pisarz zdradza też, że przyświecała mu etyczna dyrektywa, by nie wydawać czytelnika na pastwę rozpaczy. Jego książki mają wyzwalać katharsis i oczyszczać, a nie odzierać z nadziei.
Poznański folklor i Pazurowski zamiast Paderewskiego
Ważnym elementem powieści jest gwara poznańska, którą posługuje się główny bohater Kasperl. Autor czerpał ją ze słowników, gawęd Juliusza Kubla i Strugarka oraz z charakterystycznej intonacji, bo oryginalną gwarę rzadko już słychać na ulicach. Język Kasperla to mieszanka stylizacji, poetyckości i języka sowizdrzalskiego, który wywraca porządki, stąd przekręcanie słów i nazwisk.
Stąd wziął się Pazurowski – żartobliwe zniekształcenie nazwiska Ignacego Jana Paderewskiego. Autor przytoczył anegdotę o chłopach spod Szamotuł, którzy po powitaniu mistrza 26 grudnia 1918 roku w poznańskim Bazarze wspominali „Pazurowskiego” i całusa od „Pazurowskiej”.
„Stary Marych z «Blubrów…» Juliusza Kubla to był porządny człowiek, echt Poznaniok, a mój Marych to bandzior. Niewiele ich łączy, ale zapożyczając to imię, chciałem oddać hołd”
Podobnie postać Marycha czy Frąckiej – choć różnią się od pierwowzorów – pozostają w tym samym literacko-folklorystycznym uniwersum, które czytelnik z Poznania natychmiast rozpozna.
Lokalny realizm niesamowity – Chwaliszewo i kulisy teatru
Odtwarzanie dawnego Poznania wymagało od autora drobiazgowych oględzin. Spacerował po Chwaliszewie, gdzie zachowała się resztka kamienicy Czartoria 5 – miejsca narodzin dzieciństwa Kasperla. Odwiedzał Berlin i Szubin, gdzie przeszedł szlak bojowy swojego bohatera z okresu powstania wielkopolskiego.
„Dawne Chwaliszewo zachowało się szczątkowo: unicestwiła je II wojna, a potem zasypanie starego koryta Warty. Na szczęście zachowała się resztka kamienicy Czartoria 5”
Ważną rolę odgrywa również teatr lalkowy – marionetki i pacynki stały się metaforą relacji między wolnością a losem. Autor przywołuje tu inspiracje niemieckim kinem niemym lat 20. XX wieku oraz postać Friedricha Murnaua, które budują niesamowity, kontrastowy klimat powieści.
Dwa lata radosnej pracy i niesamowity realizm
Jak zdradza pisarz, „Kasperla i Margit” pisał w stanie pełnego zanurzenia przez dwa lata, nie zajmując się niczym innym. Przyznaje, że samo pisanie było szalenie płynne i radosne, a wiedzę czerpał z książek, fotografii, filmów oraz muzyki. Mimo fascynacji grozą i niesamowitością, uważa się za pisarza realistycznego, który unika zużytej konwencji realizmu magicznego.
W efekcie powstała powieść, którą sam określa mianem realizmu niesamowitego – czarno-białego, pełnego mocnych kontrastów, metafizycznych pytań i głębokich cieni, ale też wiary w ocalenie człowieczeństwa.
Dlaczego w powieści „Kasperl i Margit” pojawia się postać Pazurowskiego?
To żartobliwe przekształcenie nazwiska Ignacego Jana Paderewskiego inspirowane anegdotą o chłopach spod Szamotuł, którzy 26 grudnia 1918 roku witali pianistę w poznańskim Bazarze.
Czy autor spacerował po realnych miejscach z powieści?
Tak, dokładnie oglądał Chwaliszewo, ruiny Czartorii 5, a także Szubin i Berlin, by jak najwierniej oddać topografię i ducha epoki.
Treść ma charakter informacyjny - godziny, ceny i terminy mogą ulec zmianie po publikacji. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj dane u źródła.