W sklepie w Kopanicy policjant w czasie wolnym od służby zauważył dwóch mężczyzn podejrzanie zachowujących się na terenie marketu. Okazało się, że chwilę wcześniej wynieśli ze sklepu towary warte ponad 1000 zł i schowali je w samochodzie. Obaj zostali zatrzymani przez wezwany na miejsce patrol.
Do zdarzenia doszło 1 września 2026 roku około godziny 14:30. St. asp. Marcin Dudziak z Wydziału Ruchu Drogowego wracał po służbie do domu i zatrzymał się na zakupy w jednym ze sklepów w Kopanicy.
Policjant zwrócił uwagę na mężczyznę, który wyjmował artykuły z torby przewieszonej przez ramię i układał je na regale. Od personelu dowiedział się, że klient wcześniej był już w sklepie z innym mężczyzną, następnie wyszedł i po kilku minutach wrócił. Ich zachowanie wzbudziło podejrzenia.
Po rozmowie telefonicznej z kompanem jeden z mężczyzn zatrzymał się przy wejściu i przeszedł na drugą stronę ulicy, w kierunku zaparkowanego samochodu. Policjant poszedł sprawdzić pojazd i jednocześnie wezwał patrol Wydziału Prewencji.
Jeden z mężczyzn ukrył się w szkółce roślin
Przy samochodzie nie było nikogo. Policjant rozpoczął więc sprawdzanie najbliższej okolicy. Po kilku minutach odnalazł jednego z mężczyzn w nieodległej szkółce roślin ozdobnych. 42-latek ukrywał się między roślinami. Policjanci ustalili, że jest mieszkańcem Zielonej Góry.
Drugi mężczyzna również został wylegitymowany. On także był mieszkańcem Zielonej Góry. Obaj twierdzili, że przyjechali do Kopanicy autobusem, a drugi z nich zaprzeczał, by znał kompana. Policjanci szybko zweryfikowali te wyjaśnienia.
Istotnym dowodem okazały się kluczyki do samochodu. Policjant odnalazł je pod jedną z sadzonek, gdzie schował je ukrywający się mężczyzna. Podczas przeszukania auta funkcjonariusze znaleźli w bagażniku kilkanaście opakowań artykułów higienicznych, zabawki oraz klocki Lego. Łączna wartość towaru przekraczała 1000 zł.
Zatrzymani odpowiedzą za kradzieże
Mężczyźni zostali zatrzymani i doprowadzeni do Posterunku Policji w Siedlcu. Funkcjonariusze ustalili, że obaj byli wcześniej karani za wiele podobnych kradzieży, między innymi karą pozbawienia wolności. Podczas przesłuchania przyznali się do zarzucanych im czynów.
Jeden z mężczyzn odpowie dodatkowo za niestosowanie się do polecenia sądu. Policjanci ustalili, że kierował samochodem mimo obowiązującego zakazu. Obu mężczyznom grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.
Treść ma charakter informacyjny - godziny, ceny i terminy mogą ulec zmianie po publikacji. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj dane u źródła.