36-letnia kobieta z powiatu namysłowskiego podmieniła tablice rejestracyjne w swoim samochodzie, aby bezkarnie ukraść paliwo na stacji w Kępnie. Nie uniknęła jednak odpowiedzialności – została zatrzymana przez kępińskich kryminalnych. Teraz grozi jej do 5 lat więzienia.
Kradzież na jednej ze stacji
Na początku czerwca policjanci z Kępna otrzymali zgłoszenie o kradzieży paliwa na jednej z miejscowych stacji. Sprawczyni poruszała się Renaultem, do którego zatankowała ponad 140 litrów paliwa o wartości przekraczającej 800 zł. Paliwo trafiło nie tylko do baku auta, ale także do kanistra w bagażniku. Kobieta odjechała bez płacenia.
Monitoring zdradził sprawczynię
Dzięki nagraniom z monitoringu i analizie zebranych informacji kryminalni ustalili, że podczas kradzieży na pojeździe znajdowały się tablice rejestracyjne nieprzypisane do tego samochodu. Na ich podstawie dotarli do tożsamości 36-latki z powiatu namysłowskiego. W środę, 24 czerwca, pojechali tam i zatrzymali kobietę. Trafiła ona do pomieszczenia dla zatrzymanych.
Dwa zarzuty dla 36-latki
Następnego dnia Prokurator Prokuratury Rejonowej w Kępnie postawił jej dwa zarzuty: bezprawnego użycia tablic rejestracyjnych oraz kradzieży paliwa. Za oba przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie kobiety zdecyduje sąd.