To już naprawdę końcówka. Betlejem Poznańskie działa tylko do święta Trzech Króli, więc jeśli ktoś odkładał spacer „na potem”, to właśnie jest ten moment. Na placu Wolności i Starym Rynku wciąż czekają stoiska, światła, zapachy i atrakcje, które za chwilę znikną z miasta na prawie rok.
Zegar tyka bo jarmark kończy się na Trzech Króli
Betlejem Poznańskie w ostatnich dniach można odwiedzać w normalnych godzinach, czyli od 11 do 21. Dla wielu osób ważny szczegół jest taki, że część gastronomii działa dłużej, bo po prostu czeka na ludzi, którzy jeszcze stoją w kolejce.
„do ostatniego klienta”
Jedyny większy wyjątek dotyczy Nowego Roku. Wtedy atrakcje na placu Wolności i Starym Rynku ruszają od godz. 13. To dobra informacja dla tych, którzy 1 stycznia wolą najpierw spokojnie dojść do siebie, a dopiero potem wyjść na miasto.
Co jest na miejscu? Betlejem to nie tylko rękodzieło, prezenty, grzane wino i świąteczne smakołyki. To też konkretne, głośne atrakcje, które ściągają tłumy: karuzele, kolejka górska, lodowisko i młyńskie koło, z którego można zobaczyć centrum miasta z wysokości 33 metrów. I właśnie to koło wiele osób traktuje jak „ostatni obowiązkowy punkt” przed końcem sezonu.
W praktyce najczęstsze pytanie brzmi: czy warto iść w ostatnich dniach, kiedy jest więcej ludzi. Warto, jeśli ktoś chce poczuć klimat, ale dobrze nastawić się na jedno: w godzinach wieczornych bywa tłoczno, a przy hitowych atrakcjach tworzą się kolejki. Jeśli zależy Ci na spokojniejszym przejściu między stoiskami, lepiej celować w wcześniejsze godziny.
Co jeszcze dzieje się na finiszu i kiedy najlepiej wpaść
Końcówka Betlejem to nie tylko „ostatnia szansa na spacer”. Są też wydarzenia, które mają domknąć ten sezon w bardziej imprezowym stylu.
1 stycznia o godz. 17 na placu Wolności zaplanowano Silent Disco. Pomysł jest prosty: tańczysz do muzyki, którą wybierasz w słuchawkach. Każdy uczestnik dostaje bezprzewodowe słuchawki, a do wyboru są trzy kanały z różnymi rodzajami muzyki. Ważna rzecz organizacyjna: żeby wypożyczyć sprzęt, trzeba mieć dokument ze zdjęciem.
Dzień później, 2 stycznia o godz. 19, również na placu Wolności ma się odbyć noworoczny koncert Mezo. Jeśli ktoś chce połączyć koncert z jarmarkiem, to jest ten wieczór: najpierw spacer i coś ciepłego, a potem scena.
Wiele osób pyta też o prostą rzecz: do kiedy dokładnie działa Betlejem. Odpowiedź jest krótka: do Trzech Króli. Potem jarmark znika i wraca dopiero przy kolejnej edycji. Dlatego to jest moment na „ostatni raz”: ostatnie zdjęcie przy iluminacjach, ostatni kubek czegoś na rozgrzanie i ostatni przejazd atrakcją, na którą zawsze brakowało czasu.
#Poznań #BetlejemPoznańskie #JarmarkŚwiąteczny #PlacWolności #StaryRynek #SilentDisco #Mezo #ZimaWMieście