Od 8 lipca 2026 roku Państwowa Inspekcja Pracy (PIP) ma nowe uprawnienia do walki ze śmieciówkami. Inspektorzy mogą przekształcać umowy cywilnoprawne w umowy o pracę, jeśli praca nosi znamiona stosunku pracy. To efekt reformy wchodzącej dziś w życie.
Z okazji wejścia w życie nowych przepisów w Sejmie odbyła się konferencja prasowa z udziałem ministry rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Liwiiliusza Laski oraz Głównego Inspektora Pracy Janusza Krasonia.
„Są takie daty, które z podręcznika zna każdy uczeń. Są takie daty, których nie ma w podręcznikach, ale które zmieniają rzeczywistość milionów ludzi. Dziś jest taki dzień: 8 lipca 2026 roku, dzień, w którym w życie wchodzi reforma Państwowej Inspekcji Pracy. Dzień, w którym Państwo mówi milionom ciężko pracujących Polek i Polaków: Stajemy po państwa stronie. Państwo staje po stronie pracowników. Staje po stronie ludzi pracy, którzy przez całe lata, całe dekady, ciężko pracowali, ale nie mogli cieszyć się i korzystać z uprawnień, które gwarantuje prawo pracy i Kodeks pracy” – powiedziała ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Nowe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy
Nowe przepisy wzmacniają egzekwowanie art. 22 Kodeksu pracy, który od ponad 20 lat zabrania zastępowania umowy o pracę umowami cywilnoprawnymi, jeżeli wykonywana praca ma cechy stosunku pracy. Chodzi o sytuacje, gdy pracownik wykonuje pracę osobiście, pod kierownictwem pracodawcy oraz w wyznaczonym miejscu i czasie.
Podczas kontroli inspektor PIP, który stwierdzi naruszenie, w pierwszej kolejności wyda polecenie usunięcia nieprawidłowości. Jeśli pracodawca się nie zastosuje, inspektor wystąpi do Okręgowego Inspektora Pracy o wydanie decyzji przekształcającej umowę cywilnoprawną w umowę o pracę. Od decyzji przysługuje odwołanie do sądu pracy.
„Inspektor pracy, który podczas kontroli stwierdzi, że praca wykonywana na podstawie umowy o dzieło, umowy zlecenia lub fikcyjnego samozatrudnienia w rzeczywistości ma cechy stosunku pracy, będzie mógł skutecznie reagować. Pracownik nie będzie już skazany wyłącznie na wieloletnią walkę o swoje prawa przed sądem pracy. Państwowa Inspekcja Pracy poprowadzi go za rękę i będzie reprezentować w walce o to, co należy mu się zgodnie z obowiązującym prawem” – podkreśliła ministra.
Jakie prawa zyskają pracownicy?
Osoby, których umowa zostanie uznana za stosunek pracy, uzyskają dostęp do pełni praw z Kodeksu pracy. Obejmują one m.in. płatny urlop wypoczynkowy, wynagrodzenie za czas choroby, ochronę przed nieuzasadnionym zwolnieniem oraz uprawnienia rodzicielskie. Pracownicy nadal mogą też zgłaszać się bezpośrednio do PIP – tożsamość osoby zgłaszającej nie zostanie ujawniona pracodawcy.
Czy umowy cywilnoprawne znikną?
Nowe przepisy nie likwidują umów cywilnoprawnych. Nadal będzie można je stosować, gdy odpowiadają rzeczywistemu charakterowi współpracy. Celem zmian jest wyeliminowanie przypadków obchodzenia prawa pracy i wyrównanie szans między przedsiębiorcami, którzy przestrzegają przepisów, a tymi, którzy dotychczas obniżali koszty, zastępując umowy o pracę umowami cywilnoprawnymi.
„To jest ustawa, która nade wszystko jest ustawą pracującej Polski. Polski ponad partyjnymi podziałami. Tak samo kasjerka głosująca na prawicę, jak kurier głosujący na lewicę zasługują na godne traktowanie, na godną pracę i na bezpieczeństwo swojego zatrudnienia” – powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Nowe uprawnienia PIP to początek szerszej modernizacji rynku pracy. Minister zapowiedziała kolejne działania, takie jak wzmocnienie ochrony przed mobbingiem i walkę z bezpłatnymi stażami.
Treść ma charakter informacyjny - godziny, ceny i terminy mogą ulec zmianie po publikacji. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj dane u źródła. Dowiedz się więcej.