Policjanci z Piły zatrzymali 22-letniego mężczyznę, który w ubiegły wtorek po godz. 18:00 w jednym z pilskich lombardów użył gazu pieprzowego i ukradł dwa złote łańcuszki o wartości ponad 3 500 zł. Sprawca został zatrzymany po pół godzinie na dworcu PKP w Pile, a sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.
Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna udawał klienta. Poprosił pracownika o pokazanie złotych łańcuszków z witryny. Gdy biżuteria znalazła się na ladzie, przybliżył ją do siebie, wyciągnął z kieszeni bluzy gaz pieprzowy i rozpylił go w stronę sprzedawcy. Wykorzystując chwilową dezorientację poszkodowanego, wybiegł z lokalu w kierunku centrum miasta.
Przybyli na miejsce policjanci przejrzeli nagrania monitoringu i precyzyjnie ustalili wygląd sprawcy.
Zatrzymanie na dworcu PKP
Już po pół godzinie na terenie dworca PKP w Pile funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego zauważyli mężczyznę odpowiadającego rysopisowi. Podczas legitymowania rzucił się do ucieczki, ale został obezwładniony i zatrzymany.
Zatrzymany to 22-letni mieszkaniec powiatu sławieńskiego. Przyznał się do rozboju i wyjaśnił, że po ucieczce celowo przebrał się w inne ubrania, aby zmylić policję. Cała skradziona biżuteria została odzyskana i wróci do właściciela.
Zarzut i dalsze ustalenia
Policjanci ustalili, że mężczyzna kilka dni wcześniej dokonał podobnych rozbojów w Warszawie i Sopocie. Usłyszał zarzut dokonania rozboju.
Sąd Rejonowy w Pile, na wniosek Prokuratury Rejonowej w Pile, zastosował wobec 22-latka trzymiesięczny areszt. Za rozbój grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności.
Treść ma charakter informacyjny - godziny, ceny i terminy mogą ulec zmianie po publikacji. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj dane u źródła.