Mela i szczun na historycznej ścieżce w poznańskim Odwachu

Nowa, interaktywna wystawa „Mela i szczun na historycznej ścieżce” w Odwachu w Poznaniu zaprasza dzieci do poznawania historii powstania wielkopolskiego. Zwiedzający mogą tu nie tylko oglądać eksponaty, ale także aktywnie uczestniczyć w zabawach i grach. Autorka recenzji po dyskusji ze swoim wewnętrznym dzieckiem ocenia ją na 8/10.

Mela i szczun na historycznej ścieżce – co warto zobaczyć?

Wystawa zajmuje salę na parterze Odwachu, w miejscu łatwo dostępnym. Na zwiedzających czeka 12 plansz prowadzących przez historię Wielkopolski – od żółtych kropek na podłodze po mapy i opowieści o skautingu. Bohaterowie, Helenka i Kuba, towarzyszą dzieciom, a informacji jest dokładnie tyle, by nie przytłoczyć młodych odbiorców. Dowiadujemy się, co działo się na Dworcu Letnim 26 grudnia 1918 roku, jakie znaczenie miało zdobycie Ławicy, a także jak wyglądała szkoła i codzienność dzieci w czasach zaborów.

W centrum uwagi znalazła się makieta dworca z klocków, którą stworzył regionalista Bartosz Borowiak. Tuż obok można posłuchać świergotu ptaków (choć głośnik nie zawsze daje radę przy większej grupie dzieci) i uruchomić gwarowy słownik jednym przyciskiem. Jest też stanowisko ze ściółką leśną, gdzie z mchu wyzbieramy grzyby albo wypatrzymy biedronkę.

Zabawki sprzed lat i lot samolotem

Za szybą czekają trocinowe misie, lalki z Fabryki Lalek i Zabawek Drewnianych Adama Szrajera w Kaliszu oraz gry z przełomu XIX i XX wieku. Wszystkie mają imiona – Stefania, Ignacy, Florka i Hipolit – wybrane w konkursie. Bezimienna pozostała jedynie szmaciana lalka, sprzedawana niegdyś przez Polski Biały Krzyż, organizację założoną przez Helenę Paderewską w 1918 roku w Paryżu. Dochód z jej sprzedaży wspierał polskich żołnierzy na frontach I wojny światowej.

Dzieci mogą też zasiąść za sterami samolotu, przymierzyć czapkę i okulary (choć pasują tylko na małe głowy) i wybrać cel lotu. Odważni zajrzą do starego tornistra, a w słuchawkach posłuchają wiersza – wypada przy tym wiedzieć, kim był Stanisław Jachowicz. Obok gablot z zabawkami znalazły się tyflografiki – dotykowy wizerunek misia i lalki.

Ścieżka sensoryczna i gra planszowa – załóż skarpetki

Lewą stronę ekspozycji wypełniają dwie wielkoformatowe zabawy. Ścieżka sensoryczna w duchu metody Montessori wymaga nie tylko utrzymania równowagi, ale także odpowiedzi na pytania i rzutów do celu. Tuż obok czeka wielka gra planszowa – wprawiasz w ruch ogromną kostkę i ruszasz przed siebie. Jeśli wiesz, jak nazywały się pierwsze drużyny skautowe w Poznaniu lub w którym hotelu zatrzymał się Paderewski w grudniu 1918 roku, szybko dotrzesz do ostatniej tablicy z hasłem „patriotyzm”.

Wystawa, choć daleka od minimalizmu, jest zaskakująco uporządkowana. Można się w niej zanurzyć na godzinę albo dłużej, zawsze wracając na wyznaczony szlak. Warto też śledzić plan wydarzeń towarzyszących.

Czy na wystawę trzeba przynieść własne skarpetki?

Tak. Udział w ścieżce sensorycznej i grze planszowej wymaga posiadania skarpetek – są to zabawy wielkoformatowe, na których chodzi się bez butów.

Ile czasu zajmuje zwiedzanie ekspozycji?

Autorka recenzji wspomina o godzinnej medytacji nad historią Wielkopolski, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by pozostać dłużej i wrócić do ulubionych stanowisk.

Treść ma charakter informacyjny - godziny, ceny i terminy mogą ulec zmianie po publikacji. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj dane u źródła.