Ibete Fernández Hernández, ambasador Kuby w Polsce, odwiedziła Poznań z wizytą kurtuazyjną. To jej pierwsza wizyta w stolicy Wielkopolski od czasu objęcia placówki w marcu.
W Urzędzie Miasta przyjął ją Jędrzej Solarski, zastępca prezydenta Poznania. Dyplomatka ma bogate doświadczenie – wcześniej reprezentowała swój kraj w Malezji, Republice Filipin i Brunei Darussalam. Była też członkiem delegacji wysokiego szczebla podczas wizyt w krajach afrykańskich.
Dyplomacja z karaibskim akcentem
Rozmowy w poznańskim magistracie dotyczyły potencjalnych obszarów współpracy. Jędrzej Solarski podkreślił, że edukacja może być kluczowym polem do wymiany.
Bardzo cieszę się, że możemy się spotkać w Poznaniu. Wiem, że w naszym mieście uczą się studenci z Kuby – mamy wiele świetnych uczelni, które przyciągają młodych z różnych krajów. Edukacja i szkolnictwo wyższe to przestrzeń, która daje wiele możliwości współpracy, podobnie jak kultura
– mówił zastępca prezydenta.
Nie zabrakło też tematów społecznych. Poruszono kwestię sytuacji seniorów, porównując realia poznańskie z tymi panującymi w ojczyźnie ambasador. Wątki kulturalne wybrzmiały dzięki wydarzeniu, które miało miejsce w minioną niedzielę.
Piknik, który zbliżył kultury
Ibete Fernández Hernández uczestniczyła w kubańskim pikniku charytatywnym zorganizowanym w mieście. Wydarzenie okazało się doskonałą okazją do integracji.
Miałam przyjemność w nim uczestniczyć. Wiele osób z Polski mogło tam zapoznać się z kubańską kulturą, a przy okazji potańczyć. To było bardzo sympatyczne wydarzenie
– relacjonowała ambasador.
Kuba, jako największe państwo Karaibów, od lat utrzymuje dobre relacje z Polską. Jej stolica, Hawana, licząca 2,15 mln mieszkańców, jest polityczno-gospodarczym sercem wyspy. Współpraca polsko-kubańska od lat opiera się na fundamentach dyplomatycznych, łącząc obszary gospodarcze, kulturalne i naukowe, a Unia Europejska pozostaje jednym z najważniejszych partnerów handlowych Kuby, która jest też członkiem WTO.