Kontrola drogowa w Kostrzynie ujawniła skrajną nieodpowiedzialność 36-letniego kierowcy. Mężczyzna nie miał prawa jazdy, a w jego organizmie wykryto blisko promil alkoholu. Wszystko zaczęło się od braku reflektora w Fiacie Punto.
Zatrzymanie na ulicy Poznańskiej
Do zdarzenia doszło 19 maja w południe na ulicy Poznańskiej w Kostrzynie. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu patrolowali okolicę, gdy zauważyli Fiata Punto. Samochód poruszał się bez jednego reflektora, a kierunkowskaz miał rozbity klosz. Policjanci natychmiast podjęli decyzję o zatrzymaniu pojazdu do kontroli.
Za kierownicą siedział 36-letni mieszkaniec gminy Kostrzyn. Mężczyzna nie miał zapiętych pasów bezpieczeństwa, a z wnętrza auta czuć było alkohol. Badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia – urządzenie wskazało niemal promil alkoholu w jego organizmie.
Brak uprawnień i laweta
W trakcie czynności wyszło na jaw, że 36-latek nigdy nie posiadał uprawnień do kierowania. Jego podróż zakończyła się zatrzymaniem, a Fiat Punto trafił na policyjny parking.
Mężczyzna otrzymał mandaty karne za jazdę bez pasów i poruszanie się niesprawnym technicznie samochodem. To jednak dopiero początek konsekwencji. Sprawa znajdzie finał w sądzie, gdzie 36-latek odpowie za kierowanie w stanie nietrzeźwości oraz jazdę bez wymaganych uprawnień. Grozi mu wysoka grzywna, kilkuletni zakaz prowadzenia pojazdów, a nawet do 3 lat więzienia.
Apel policji
Policjanci apelują o rozsądek. Nietrzeźwi kierowcy stanowią śmiertelne zagrożenie dla siebie i innych. W natłoku letnich wyjazdów warto pamiętać, by po alkoholu skorzystać z pomocy bliskich, komunikacji publicznej lub taksówki.