Burze, grad i ulewy paraliżują południe Polski. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa uruchomiło alerty, a mieszkańcy pięciu województw otrzymali dziś ostrzegawcze SMS-y. Służby pracują w trybie sztabowym, by zminimalizować skutki żywiołu.
Gdzie jest najtrudniej?
Najgorsza sytuacja panuje w województwach małopolskim i śląskim, gdzie obowiązują alerty II stopnia. Prognozy nie pozostawiają złudzeń – spodziewane są ulewy do 45 mm i grad, który może wyrządzić wiele szkód. To tu mobilizacja służb jest największa.
RCB rozesłało SMS-y ostrzegawcze do mieszkańców mazowieckiego, małopolskiego, podkarpackiego, opolskiego i śląskiego. Treść wiadomości nie pozostawia wątpliwości:
Uwaga! Gwałtowne burze. Szukaj bezpiecznego schronienia!
Powodziowe widmo i upał
Równocześnie na południu kraju w 7 województwach obowiązują alerty hydrologiczne przed gwałtownymi wzrostami stanów wód i lokalnymi podtopieniami. Sytuację dodatkowo komplikuje upał sięgający 30°C w centrum i na wschodzie Polski – duchota tylko potęguje napięcie przed nadchodzącymi nawałnicami.
Kolejna fala uderzy nocą
Służby już szykują się na powrót burz. Od północy w Małopolsce i na Śląsku zaczną obowiązywać kolejne ostrzeżenia przed intensywnymi opadami – tym razem do 35 mm. Strażacy mają jasny komunikat dla mieszkańców:
Nie parkujcie samochodów pod drzewami i zabezpieczcie przedmioty na tarasach!
Treść ma charakter informacyjny - godziny, ceny i terminy mogą ulec zmianie po publikacji. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj dane u źródła. Dowiedz się więcej.