Fontanna na skwerze przy zbiegu ulic Zielonej, Strzeleckiej i Długiej jest już prawie gotowa. Wykonawca zakończył kluczowe prace instalacyjne w podziemnej komorze technicznej. Dzięki temu wodna atrakcja latem znów ożyje.
Co słychać pod ziemią?
Najważniejsze roboty schowano pod powierzchnią. W podziemnej komorze technicznej wyremontowano pompy i armaturę sterującą fontanną. Przeprowadzono też kompleksowe prace związane z instalacjami wodociągową, kanalizacyjną, elektryczną i teletechniczną.
Zależy nam na tym, by tego lata naprawiona fontanna znów cieszyła mieszkańców – mówi Tomasz Płóciniczak, wiceprezes spółki Poznańskie Inwestycje Miejskie.
Co jeszcze przed wykonawcą?
Niecka fontanny zyskała już nowe granitowe płyty. Niebawem ekipa zajmie się jej dnem oraz nawierzchnią wokół. Kończy się również remont betonowego mostku. Po zakończeniu wszystkich robót budowlanych przeprowadzony zostanie rozruch technologiczny, który sprawdzi poprawność działania instalacji.
Uwaga na utrudnienia
Z powodu prac skwer jest wciąż wyłączony z użytkowania. Dla czworonogów dostępna pozostaje psia toaleta.
Historia fontanny i jej patron
Fontanna przedstawia charakterystyczne postaci: mieszkańca miasta zwanego profesorem, bosą dziewczynkę, która chce zamoczyć nogi w wodzie, oraz chłopca z psem, z niepokojem wyczekujących deszczu. Skwer otaczający fontannę urządzono około 1840 roku. Jego patronem jest Zbigniew Zakrzewski – ekonomista, prawnik, rektor Akademii Ekonomicznej w Poznaniu i miłośnik miasta.