Jako pięciolatka witała arcybiskupa Dymka w Lesznie, a od 1965 roku pracuje w Radiu Poznań. Dziś przygotowuje się do setnej rocznicy powstania rozgłośni. W rozmowie z Mirellą Kryś opowiada o swojej miłości do słowa, wielkopolskich bohaterach i planach na przyszłość.
Od przedszkola do radiowej willi
Miłość do słowa zaszczepiła w niej mama, dbająca o wyraźną mowę dzieci. Już w przedszkolu sióstr elżbietanek bez tremy recytowała wiersze. W 1948 roku – mając pięć lat – dwukrotnie witała arcybiskupa Dymka: na rynku w Lesznie w stroju krakowskim i w przedszkolu w białej sukience.
Konkursy recytatorskie zaprowadziły ją do ogólnopolskich finałów i po raz pierwszy do gmachu radia przy ulicy Berwińskiego. –
Ten zachwyt trwa do dziś i ci wszyscy, którzy go znają, nie dziwią się temu…
– wspomina.
Po studiach polonistycznych trafiła do radiowej biblioteki na ulicy Strusia, a po roku czekania – na dziennikarski etat. Zaczynała w redakcji wiejskiej, zajmując się kulturą wsi. Poznała wtedy m.in. rzeźbiarza Leona Dudka z Bukówca Górnego, gawędziarza Stefana Skorupińskiego z Włoszakowic oraz Jana z Domachowa Bzdęgę, który z etnografem Adamem Glapą zorganizował w okupowanym Poznaniu Wieczornicę Biskupiańską. Prof. Wiktor Dega wielokrotnie opowiadał jej o swoim udziale w powstaniu wielkopolskim; jego autorytet wsparł doktora Piotra Janaszka – twórcę pierwszego w Polsce letniego obozu dla dzieci z niepełnosprawnościami w Mielnicy nad Gopłem. Z tych doświadczeń powstał reportaż „Doktor Piotr”, a córki Janaszka prowadzą dziś w Koninie Fundację „Podaj dalej”.
Koniec cenzury i „Merkury”
Od 1965 roku związana z poznańską rozgłośnią, dziennikarka podkreśla rewolucję lat 80. –
Nie było przecież kiedyś programów „na żywo”, wszystkie audycje zatwierdzała cenzura
. Cenzura zniknęła 1 kwietnia 1990 roku; miesiąc wcześniej nowe władze z Piotrem Frydryszkiem na czele rozpoczęły błyskotliwą karierę Radia Merkury. –
Odetchnęli zarówno słuchacze, jak i radiowcy
.
Język, gwara i wielkopolscy bohaterowie
Od lat prowadzi audycje „Język na zakręcie”. –
Zalewają nas anglicyzmy, zupełnie niepotrzebne, nadal pleni się nowomowa, język urzędniczy, ale jest też w języku sporo świeżości
. W programie przypomina frazeologizmy i gwarę; dzięki Jackowi Hałasikowi i Juliuszowi Kublowi gwara zyskała popularność. Rad językowych udzielali jej mąż prof. Bogdan Walczak, a od 2000 roku – prof. Jarosław Liberek.
Wielkopolska to jej pasja. Z Małgorzatą Jańczak przygotowała cykl słuchowisk o bohaterach „najdłuższej wojny nowoczesnej Europy”. W nagraniach wzięli udział historycy: Witold Jakóbczyk, Jarosław Maciejewski, Lech Słowiński oraz realizatorka Irena Goszczyńska. –
Dziś trudno uwierzyć, ale w latach 80. o Dezyderym Chłapowskim było głucho
– mówi. Dziś Dezydery Chłapowski ma w regionie należne miejsce. Swoje odkrycia opisała w książkach „Śladami ks. Piotra Wawrzyniaka” i „…do niepodległości”.
Zasiada w jury konkursów „Posnaniana” im. Józefa Łukaszewicza oraz „Bursztynowego Motyla”. Z wdzięcznością wspomina współpracę z Januszem Pazderem, Dorotą Matyaszczyk, prof. Jackiem Wiesiołowskim, Magdaleną Mrugalską-Banaszak, Wojciechem Spaleniakiem i Ignacym Mosiem. Docenia sukces Targów Książki dla Dzieci i Młodzieży, które wymyśliła Olcha Sikorska.
Telewizja, film i jubileusze
Z inicjatywy Agaty Ławniczak, która kierowała ośrodkiem Telewizji Poznańskiej, razem z Piotrem Libickim przygotowała cykl „Poza horyzontem”. Później ze Zbysławem Kaczmarkiem stworzyła film „Kobiety Powstania Wielkopolskiego”. Odkryła wtedy historię Marianny Pohl z Kórnika, która wysłała na powstanie pięciu synów. Marzy też o dokończeniu filmu o fenomenie Księgarni i Drukarni Świętego Wojciecha.
Dziś przygotowuje materiały na 100-lecie radia w Poznaniu i dostojniejszy jubileusz Biblioteki Raczyńskich. –
Mam szczęście do ludzi, którzy pozwalają mi moje plany realizować
– podkreśla. A na koniec dodaje: –
Proszę mi życzyć choć trochę dłuższej doby!
Treść ma charakter informacyjny - godziny, ceny i terminy mogą ulec zmianie po publikacji. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj dane u źródła. Dowiedz się więcej.