W piątek, 22 maja w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu, podczas gali Festiwalu Fabuły ogłoszono laureatów 12. edycji Poznańskiej Nagrody Literackiej. Nagrodę im. Adama Mickiewicza za całokształt twórczości zdobyła Dorota Masłowska, a Nagrodę-Stypendium im. Stanisława Barańczaka otrzymała poetka Justyna Kulikowska. To prestiżowe wyróżnienie, ustanowione po śmierci Stanisława Barańczaka w 2015 roku przez prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka i ówczesnego rektora UAM prof. Bronisława Marciniaka, łączy uznanie dorobku artystycznego ze wsparciem młodych twórców. – Poznańska Nagroda Literacka zrodziła się z ducha współpracy miasta i uniwersytetu, pasji i refleksji – mówił prezydent Jacek Jaśkowiak.
Stypendium im. Stanisława Barańczaka dla Justyny Kulikowskiej
Nagroda-Stypendium im. Stanisława Barańczaka (60 tys. zł) trafia do twórców, którzy nie ukończyli 35. roku życia. W tym roku nominowani byli: Monika Gromala za esej Domokrążcy. Celan – Bachmann – Jelinek, Justyna Kulikowska za tom poezji Wnyki dla światła (zawarty również w książce Wiersze zebrane (2018-2025)) oraz Paweł Rzewuski za powieść Krzywda.
Jurorka Magdalena Kicińska tak opisała decyzję kapituły:
Tegoroczne obrady, a przede wszystkim wybór spośród naszych trojga nominowanych był procesem wymagającym i niełatwym. Mierzyliśmy się z trzema radykalnie różnymi, ale równie magnetycznymi wizjami literatury. Zdecydowaliśmy się nagrodzić głos, który nie tylko wyłapuje pęknięcia współczesności, ale sam staje się tym pęknięciem – głębokim, bolesnym i niemożliwym do zignorowania.
Justyna Kulikowska jest autorką m.in. tomów Hejt i inne bangery, gift. z Podlasia i nagradzanego już Wnyki dla światła. Dwukrotnie nominowana do Nagrody Literackiej „Nike”, laureatka Nagrody im. Kazimiery Iłłakowiczówny i Nagrody Literackiej Gdynia. Odbierając wyróżnienie, mówiła:
Dziękuję i jestem niezmiernie szczęśliwa i zaszczycona, że mogę odebrać Stypendium imienia Stanisława Barańczaka. Pozwoliliście mi uwierzyć, że poezja potrafi wydobyć z ciemności choćby ochłap blasku i to jeszcze coś znaczy.
Nagroda im. Adama Mickiewicza dla Doroty Masłowskiej
Dorota Masłowska – prozaiczka, dramatopisarka i autorka projektów muzycznych – dołączyła do grona laureatów Nagrody im. Adama Mickiewicza za całokształt twórczości. Prof. Inga Iwasiuk w laudacji przypomniała o przełomowej Wojnie polsko-ruskiej pod flagą biało-czerwoną i podkreśliła niepodrabialny styl pisarki, która „uchwyciła transformującą się Polskę w znakomitą maszynę parodii”.
Rektorka UAM, prof. Bogumiła Kaniewska, zauważyła:
Tegoroczna laureatka wielokrotnie pokazywała, że język nie tylko opisuje rzeczywistość, ale ją uruchamia, współtworzy i porządkuje nasze doświadczenia. To szczególnie ważna lekcja dziś, gdy coraz trudniej odróżnić to, co prawdziwe od tego, co jedynie głośne.
Masłowska zadebiutowała w 2002 roku, zdobywając Paszport „Polityki”. Później opublikowała m.in. Pawia królowej (Nagroda Literacka Nike), dramaty Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku i Między nami dobrze jest, a także powieści Kochanie, zabiłam nasze koty oraz Magiczna rana. Tworzy również muzykę jako Mister D. i DOROTA. Podczas gali powiedziała:
Poznań zajmuje serdeczne miejsce w moim sercu. Myślę, że oczywistość to zabójstwo sztuki. Ta nieoczywistość jest moim fetyszem. Dziękuję za uchylenie mi drzwi do kanonu.
W poprzednich latach Nagrodę im. Adama Mickiewicza odbierali m.in. Michał Witkowski, Marcin Świetlicki, Zyta Rudzka i Krystyna Miłobędzka, a stypendium Barańczaka trafiało do Anny Adamowicz, Agi Zano, Małgorzaty Lebdy czy Tomasza Bąka.