PSŻ Poznań jedzie po PGE Ekstraligę! Skorpiony mają przewagę i chcą wygrać w Gorzowie
Hunters PSŻ Poznań jest o jeden mecz od PGE Ekstraligi. Po zwycięstwie 47:43 na Golęcinie poznaniacy jadą do Gorzowa z przewagą i jasno określonym celem. Nie po to, żeby przez piętnaście biegów rozpaczliwie bronić czterech punktów. PSŻ ma pojechać swoje, wygrać najważniejszy dwumecz sezonu i otworzyć sobie drzwi do PGE Ekstraligi w 2027 roku. Decydujący rewanż ze Stalą Gorzów odbędzie się już w niedzielę 4 października.
PSŻ Poznań ma przewagę. Teraz trzeba postawić kropkę nad i
Pierwsza część zadania została wykonana. Hunters PSŻ Poznań pokonał Gezet Stal Gorzów 47:43 i przed rewanżem to poznaniacy mają cztery punkty więcej w dwumeczu. Zaliczka nie jest ogromna, ale w takim spotkaniu jej znaczenia nie można lekceważyć. To Stal od pierwszego biegu będzie musiała odrabiać straty. PSŻ może natomiast konsekwentnie realizować swój plan i przerzucać presję na gospodarzy.
Poznaniacy już na Golęcinie pokazali, że potrafią wytrzymać trudny początek. Stal rozpoczęła pierwszy baraż od mocnego uderzenia, a mimo tego Skorpiony odwróciły sytuację i wygrały całe spotkanie. To może mieć ogromne znaczenie przed niedzielnym rewanżem. Zespół wie, że nawet nieudany pojedynczy bieg nie przekreśla całego meczu.
Do Gorzowa PSŻ nie jedzie po cud. Jedzie bronić przewagi wywalczonej na torze i wykorzystać szansę, na którą w Poznaniu czekano przez cały sezon.
44 punkty mogą otworzyć Poznaniowi drzwi do elity
Matematyka przed niedzielą jest dla poznaniaków bardzo konkretna. Zdobycie minimum 44 punktów oznacza zwycięstwo PSŻ w dwumeczu. Przy wyniku 46:44 dla gospodarzy poznaniacy wciąż będą lepsi w łącznym rozrachunku po zwycięstwie 47:43 na Golęcinie.
Dlatego każdy bieg remisowy, każdy wywalczony punkt na dystansie i każde indywidualne zwycięstwo będą przybliżały PSŻ do celu.
Stal musi atakować. To gospodarze muszą odrobić cztery punkty i dopiero później budować przewagę. PSŻ rozpoczyna niedzielne zawody z wynikiem, który już pracuje na jego korzyść.
Jeżeli poznaniacy dobrze wejdą w mecz i nie pozwolą Stali szybko odrobić strat, presja na stadionie im. Edwarda Jancarza będzie rosła z każdym kolejnym wyścigiem.
Ryan Douglas może poprowadzić Skorpiony do PGE Ekstraligi
Największym argumentem PSŻ pozostaje Ryan Douglas. Australijczyk był absolutnym liderem poznaniaków w pierwszym barażu. Zdobył 14 punktów, a po pechowym początku wszedł na poziom, z którym gorzowianie mieli ogromne problemy.
To właśnie takiego Douglasa będzie potrzebował Poznań w niedzielę.
W kluczowych momentach pierwszego spotkania nie zawodził również Niels Kristian Iversen, który zakończył mecz z dorobkiem 10 punktów i bonusa. Do tego dochodzą Bartosz Smektała, Kacper Pludra oraz niezwykle ważna formacja młodzieżowa.
Antoni Mencel i Kamil Witkowski zdobyli na Golęcinie razem 12 punktów i trzy bonusy. W barażu, w którym o wszystkim mogą zdecydować pojedyncze punkty, taki wynik juniorów ma olbrzymią wartość.
PSŻ pokazał więc w pierwszym spotkaniu coś bardzo ważnego: punkty mogą zdobywać nie tylko liderzy. Jeżeli w Gorzowie ponownie zadziała kilka ogniw jednocześnie, gospodarzom może być bardzo trudno zbudować przewagę potrzebną do odwrócenia dwumeczu.
Pierwszy mecz pokazał, że PSŻ potrafi odpowiadać na ciosy
Stal może liczyć na własny tor, ale Poznań ma już za sobą pierwszą próbę charakteru.
Gorzowianie rozpoczęli spotkanie na Golęcinie od zwycięstwa 5:1. Po trzech biegach prowadzili 11:7. PSŻ nie spanikował. Poznaniacy konsekwentnie odrabiali straty, przejęli kontrolę nad spotkaniem i przed biegami nominowanymi prowadzili już 43:35.
To ważny sygnał przed rewanżem.
Skorpiony nie muszą prowadzić od pierwszego biegu do ostatniego. Muszą pilnować dwumeczu. Nawet jeżeli gospodarze wygrają kilka wyścigów, PSŻ ma zawodników zdolnych odpowiedzieć w kolejnych gonitwach.
Szczególne znaczenie mogą mieć biegi 11-13. W Poznaniu właśnie wtedy PSŻ mocno nacisnął rywala. Jeżeli podobny scenariusz uda się powtórzyć na Jancarzu, gorzowianie mogą znaleźć się pod ogromną presją jeszcze przed biegami nominowanymi.
Stal musi gonić. PSŻ może wykorzystać rosnącą presję
Oczywiście Gorzów pozostaje wyjątkowo trudnym terenem. Zawodnicy Stali znają swój tor, jego charakterystykę oraz ustawienia motocykli. W niedzielnym składzie gospodarzy znaleźli się m.in. Anders Thomsen, Paweł Przedpełski, Charles Wright, Kevin Fajfer, Adam Bednar i Igor Kordun.
Największym zagrożeniem będzie zapewne Thomsen, który już w Poznaniu zdobył 13 punktów i dwa bonusy. W pierwszym barażu znakomicie spisał się również Mathias Pollestad.
Tyle że teraz sytuacja jest inna.
Stal rozpocznie zawody ze stratą. Każdy remis 3:3 będzie oznaczał kolejny krok PSŻ w stronę PGE Ekstraligi. Każdy bieg wygrany przez poznaniaków może zwiększać nerwowość gospodarzy.
Dlatego PSŻ nie musi jechać zachowawczo. Najlepszą metodą obrony czteropunktowej przewagi może okazać się atak.
Poznań jest piętnaście biegów od wielkiego celu
Dla Hunters PSŻ trudno wyobrazić sobie ważniejsze spotkanie. Cały sezon sprowadza się teraz do piętnastu wyścigów na stadionie w Gorzowie Wielkopolskim.
Poznaniacy byli już bardzo blisko bezpośredniego awansu. Po przegranym finale Metalkas 2. Ekstraligi otrzymali drugą szansę i pierwszą część barażu wykorzystali. Teraz pozostaje ostatni krok.
PGE Ekstraliga w Poznaniu jest naprawdę blisko.
Nie trzeba odrabiać strat. Nie trzeba liczyć na potknięcie przeciwnika. PSŻ sam wypracował sobie sytuację, w której jedzie do Gorzowa jako zespół prowadzący w dwumeczu.
Cztery punkty mogą wydawać się niewielką przewagą, ale w niedzielę każdy kolejny remis będzie oznaczał uciekający czas dla Stali.
Skorpiony jadą do Gorzowa po zwycięstwo
W Poznaniu nikt nie powinien już myśleć wyłącznie o obronie wyniku 47:43. Hunters PSŻ ma zawodników, którzy są w stanie wygrywać biegi również na Jancarzu.
Douglas pokazał znakomitą formę. Iversen ma ogromne doświadczenie. Smektała zna presję wielkich spotkań. Mencel i Witkowski udowodnili, że można na nich liczyć. Do tego dochodzi świadomość, że pierwszy pojedynek z zespołem PGE Ekstraligi został już wygrany.
Teraz trzeba zrobić to jeszcze raz wtedy, kiedy znaczenie każdego punktu będzie największe.
Hunters PSŻ Poznań jedzie do Gorzowa nie tylko bronić czterech punktów. Jedzie po największy sukces ostatnich lat i miejsce w PGE Ekstralidze.
Gdzie i kiedy mecz Stal Gorzów – Hunters PSŻ Poznań?
Decydujący rewanż odbędzie się w niedzielę 4 października 2026 roku o godz. 17:00 na Stadionie GBS Gorzów im. Edwarda Jancarza.
Spotkanie będzie można oglądać w CANAL+ SPORT, CANAL+ SPORT5 oraz w serwisie CANAL+.
Dla kibiców Hunters PSŻ Poznań przygotowany został sektor 25. Cena biletu do sektora gości wynosi 80 zł.
Po piętnastu biegach wszystko będzie jasne. Poznań może w niedzielę świętować awans do najlepszej ligi żużlowej w Polsce.
Treść ma charakter informacyjny - godziny, ceny i terminy mogą ulec zmianie po publikacji. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj dane u źródła.