Brexit po dekadzie: 100 mld funtów straty rocznie i skurczone mocarstwo

23 czerwca 2016 roku Brytyjczycy w referendum opowiedzieli się za wyjściem z Unii Europejskiej stosunkiem głosów 51,9 proc. do 48,1 proc. Dziesięć lat później raport Instytutu Sobieskiego „Skurczone mocarstwo. Dziesięć lat po referendum brexitowym” nie pozostawia złudzeń – Wielka Brytania nie upadła, ale stała się gospodarczo mniejszym mocarstwem.

Raport, przygotowany we współpracy z Deloitte, podsumowuje bilans dekady. Choć zwolennicy Brexitu obiecywali „odzyskanie kontroli” i globalną konkurencyjność, rzeczywistość okazała się inna. Wielka Brytania traci rocznie od 75 do 100 mld funtów dochodów państwa – to kwota porównywalna z całym rocznym budżetem obronnym kraju.

Trzy liczby, które definiują straty po Brexicie

Drugi kluczowy wskaźnik to PKB na mieszkańca niższe o 6–8 proc. Przeciętny Brytyjczyk jest dziś wyraźnie mniej zamożny – co dwunasty funt dobrobytu został utracony. Trzecia liczba to inwestycje przedsiębiorstw mniejsze o 12–18 proc. Oznacza to, że niemal co szósta potencjalna inwestycja nigdy nie doszła do skutku, osłabiając potencjał wzrostu na kolejne dekady.

– Brexit nie był historią upadku, lecz historią stopniowego osłabienia. Wielka Brytania nie straciła państwowości ani znaczenia strategicznego, ale stała się gospodarczo bardziej skurczonym mocarstwem – mówi prof. Arkady Rzegocki, współautor raportu.

Lekcja dla Europy: dostęp do rynku ważniejszy niż fundusze

Autorzy raportu podkreślają, że korzyści z integracji europejskiej nie sprowadzają się do transferów finansowych. Fundamentem wzrostu pozostaje dostęp do jednolitego rynku i uczestnictwo w europejskim obiegu handlu, inwestycji i kapitału. Brytyjskie doświadczenie pokazuje, że formalna suwerenność nie zastępuje współzależności gospodarczych – hasło „odzyskania kontroli” zmieniło jedynie charakter ograniczeń, ale ich nie zniosło.

Dla Polski, zdaniem ekspertów, płynie stąd jasny wniosek: debata o członkostwie w UE nie może koncentrować się wyłącznie na funduszach. Prawdziwą wartością integracji jest uczestnictwo w największym jednolitym rynku świata.

Zacieśnienie relacji polsko-brytyjskich – niespodziewany skutek Brexitu

Z perspektywy Polski najbardziej nieoczekiwanym rezultatem dekady okazało się zacieśnienie relacji polsko-brytyjskich, które przekształciły się w jedno z najbliższych partnerstw strategicznych w Europie. Opiera się ono na zbieżnej ocenie zagrożeń, współpracy obronnej i przemysłowej oraz na zasadniczej zmianie brytyjskiego postrzegania Polski – od kraju kojarzonego głównie z migracją do kluczowego partnera i współtwórcy bezpieczeństwa kontynentu – powiedział prof. Rzegocki.

Raport rekomenduje, aby partnerstwo polsko-brytyjskie stało się jednym z filarów polskiej polityki europejskiej. Polska powinna także aktywniej wykorzystywać brytyjski soft power dla wzmacniania własnej pozycji międzynarodowej i wspólnie z Wielką Brytanią działać na rzecz utrzymania zainteresowania Zachodu Europą Środkową i Wschodnią oraz wzmacniania więzi transatlantyckich.

Wnioski z brytyjskiej dekady można streścić w kilku punktach: opuszczenie wspólnego rynku pociąga za sobą trwałe koszty, formalna suwerenność nie zastępuje współzależności, a Europa wciąż potrzebuje Wielkiej Brytanii – i odwrotnie. Zmiany strategiczne wymagają długofalowej wizji, a polityka migracyjna – realizmu, a nie wyborczych haseł.

Raport „Skurczone mocarstwo. Dziesięć lat po referendum brexitowym” został przygotowany przez ekspertów Instytutu Sobieskiego we współpracy z Deloitte oraz przez grono polskich i brytyjskich autorów reprezentujących środowiska akademickie, analityczne i eksperckie. Instytut Sobieskiego jest jednym z wiodących polskich think tanków zajmujących się polityką gospodarczą, międzynarodową i bezpieczeństwem.

Treść ma charakter informacyjny - godziny, ceny i terminy mogą ulec zmianie po publikacji. Przed podjęciem decyzji zweryfikuj dane u źródła. Dowiedz się więcej.